Sąd Najwyższy rozstrzygnie, kiedy i jak korygować płeć
Do SN wpłynęło pytanie prawne, czy niezgodność między psychiczną tożsamością płciową człowieka a płcią stwierdzoną w jego akcie urodzenia stanowi podstawę sądowej zmiany oznaczenia tej płci.
O rozstrzygnięcie tej kwestii wystąpił Sąd Okręgowy Warszawa – Praga, sędzia Michał Marcysiak.
Kwestia ta wynikła w sprawie, w której dwudziestolatka wystąpiła do sądu rejonowego o sprostowanie jej aktu urodzenia przez zmianę oznaczenia płci z żeńskiej na męską z uwagi na jej transpłciowość, rozumianą jako identyfikowanie się z płcią przeciwną niż płeć metrykalna.
SR ustalił, że od dzieciństwa odczuwała ona rozbieżność między płcią przypisaną jej w akcie urodzenia a płcią, z którą się utożsamiała i z tego powodu towarzyszył jej ciągły dyskomfort i cierpienie oraz pragnienie, by była postrzegana i traktowana jako mężczyzna, którym niezmiennie się czuje. Dwudziestolatka wypowiada się o sobie w formie męskiej, a jej obecny wygląd...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)