Wizerunkowe kłopoty VeloBanku. Część byłych klientów Citi odchodzi
Grupa osób niezadowolonych z przymusowego przeniesienia do VeloBanku może być całkiem spora. Aby zatrzymać klientów i przekonać ich do swojej oferty, bank musi podjąć znacznie bardziej proaktywne działania.
Przejęcie detalicznej części Citi Handlowego przez VeloBank jest jednym z największych i niewątpliwie jednym z najbardziej skomplikowanych procesów migracyjnych na polskim rynku. Obejmuje on nie tylko ok. 500 tys. klientów i ich podstawowe rachunki, ale także blisko 2 mln towarzyszących produktów, takich jak karty kredytowe, lokaty, fundusze inwestycyjne czy programy lojalnościowe.
Na co skarżą się klienci
Prawdopodobnie właśnie ze względu na skalę proces ten okazał się znacznie trudniejszy niż oczekiwały władze zarówno VeloBanku, jak i Citi Handlowego. Już pierwszego dnia po migracji pojawiły się poważne problemy – systemy po prostu się zawiesiły. Wielu klientów nie mogło zalogować się do bankowości internetowej i aplikacji mobilnej, część miała trudności z weryfikacją danych, a dodzwonienie się na infolinię graniczyło z cudem.
Choć po kilku godzinach przywrócono podstawową funkcjonalność systemów, dla części klientów problemy nie zakończyły się wraz z usunięciem awarii. W kolejnych dniach pojawiały się sygnały dotyczące brakującej historii kart kredytowych, problemów z księgowaniem wpłat, niedziałających usług, takich jak Google Pay, błędnie naliczonych prowizji czy trudności z dostępem do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
