Od 1 lipca część paczek z Chin wyraźnie zdrożeje
Jeśli w przesyłce będą produkty z różnych grup, to opłata pojawi się za każdy z nich. Jeśli jednak zamówienie obejmie więcej identycznych towarów, to klient zapłaci tylko raz. Dostawy z europejskich magazynów opłat unikną.
Nowy mechanizm naliczania opłat za przesyłki z krajów trzecich, wchodzący w życie od 1 lipca, zastępuje obowiązujący dotąd system zwolnienia ich z ceł do wartości przesyłki równej 150 euro. Zwolnienie spowodowało istną lawinę przesyłek z „tanimi” produktami głównie z Chin, a kupowanymi poprzez Temu, Shein czy AliExpress.
Europejska branża e-commerce od dawna walczyła o zmianę, która ma urealnić konkurencję z chińskimi platformami, które korzystają z szerokich rządowych subsydiów i nie muszą spełniać rygorystycznych unijnych norm.
3 euro za przesyłkę
Nowy system jest kompromisem, więc nikt nie jest z niego zadowolony. Po pierwsze, zdaniem prezesa InPostu Rafała Brzoski chińscy sprzedawcy ominą ograniczenia prowadząc dostawy z europejskich magazynów. Wtedy opłata 3 euro naliczana jest na ogromne łączne zamówienia, trafiające z Chin do magazynów, co sprawia, że w praktyce opłaty „znikają”. Skala tego nie jest mała, magazyny działają także...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
