Rekrutacja do liceów to gra na punkty
Obiektywny system rekrutacji miał sprawić, że o miejscu w liceum będą decydować wyłącznie osiągnięcia ucznia. W praktyce coraz częściej wygrywają ci, którzy najlepiej potrafią ułożyć strategię zdobywania punktów.
Choć mija już trzeci tydzień wakacji, absolwenci podstawówek wciąż nie mogą złapać oddechu. W szkołach trwa właśnie nerwowa przepychanka o miejsca w liceach i technikach.
Wyniki pierwszych rekrutacji np. w Warmińsko-Mazurskiem pojawiły się już w ubiegłym tygodniu. Jako ostatnie opublikowane zostaną na Mazowszu – w piątek 17 lipca. Już widać, że łatwo nie jest, bo progi punktowe w tym roku poszły mocno w górę, co jest efektem licznego rocznika, dobrze zdanych egzaminów i strategii skoncentrowanej na optymalizowaniu punktów rekrutacyjnych. Poznań, Kraków, Lublin czy Gdańsk – wszędzie tam trzeba mieć wyniki lepsze niż w poprzednich latach.
Centralna Komisja Egzaminacyjna podała w maju, że do egzaminu ósmoklasisty przystąpiło 387 tys, dzieci spośród niemal 399 tys. uczniów klas ósmych. Przed rokiem podstawówkę ukończyło 374 tys. uczniów. Gdy 3 lipca pojawiły się wyniki egzaminu, zapanowała radość – były one wyższe niż przed rokiem. Ósmoklasiści pisali testy z trzech przedmiotów – języka polskiego, matematyki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
