Futbol znowu wygrał
Choć finał mundialu Hiszpania – Argentyna dopiero przed nami, jedno jest pewne: piłka nożna jeszcze raz pokazała swój urok i moc, nawet w czasach, gdy rządzą nią złoczyńcy.
Telewizyjna oglądalność globalnie była znakomita, a stadiony pełne. Kibiców nie odstraszyły ani ceny biletów, ani wizowe restrykcje Donalda Trumpa. Trzeba przyznać, że amerykański prezydent zachował się – jak na swoje obyczaje – dość dyskretnie, poza ingerencją w sprawie piłkarza Folarina Baloguna. A przecież mógł wydać Gianniemu Infantino polecenie reasumpcji przegranego przez USA meczu z Belgią i ten zapewne by to życzenie spełnił. Najśmieszniejszy mem, jaki widziałem...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)