Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Marzenie z betonu i radu

17 lipca 2026 | Nauka | Tomasz Nowak
Otwarcie Instytutu Radowego 29 maja 1932 r. Pierwsza z prawej Bronisława Dłuska, obok Maria Skłodowska-Curie, drugi z lewej prezydent RP Ignacy Mościcki
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Otwarcie Instytutu Radowego 29 maja 1932 r. Pierwsza z prawej Bronisława Dłuska, obok Maria Skłodowska-Curie, drugi z lewej prezydent RP Ignacy Mościcki

Po odzyskaniu niepodległości wybudowano w Warszawie Instytut Radowy, który był placówką zarówno medyczną, jak i naukową. Powstał dzięki determinacji sióstr – Marii Skłodowskiej-Curie i Bronisławy Dłuskiej oraz ofiarności narodu.

7 czerwca 1925 r., na placu budowy przy ul. Wawelskiej, wśród wykopów pod fundamenty, gór piasku i stert materiałów budowlanych zgromadziły się tysiące warszawiaków, generalicja, duchowieństwo oraz delegacje naukowe. Na placu pojawił się osobiście prezydent RP Stanisław Wojciechowski, premier rządu, marszałkowie Sejmu i Senatu, ambasador Francji oraz władze stolicy.

Maria Skłodowska-Curie przybyła na tę uroczystość z Paryża, wywołując ogromne poruszenie. Tłumy mieszkańców oraz oficjalne delegacje witały dwukrotną noblistkę już na dworcu kolejowym. Uczona, która opuszczała Warszawę pod rosyjskim zaborem jako biedna guwernantka, wracała do niej jako ikona światowej nauki.

Przed wmurowaniem kamienia węgielnego odczytano i uroczyście podpisano akt erekcyjny, w którym zapisano intencję wzniesienia tej placówki: „Na pożytek ludzkości i na chwałę Ojczyzny”. Dokument wraz z pamiątkami zamknięto w metalowej tubie, a Skłodowska-Curie, ubrana w skromną, czarną suknię, osobiście wmurowała artefakt w fundamenty Instytutu Radowego w Warszawie.

Świadkowie tamtych wydarzeń wspominali, że w oczach noblistki szkliły się łzy. Widziała, że jej marzenie zaczyna nabierać realnych, betonowych kształtów, a naród, z którego wyrosła, mimo biedy potrafi zdobyć się na gesty o charakterze globalnym.

Wizja potęgi

Gdy w listopadzie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13531

Wydanie: 13531

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij