Na ofensywę kobiet jeszcze poczekamy
Czekająca na podpis prezydenta ustawa wdrażająca dyrektywę Women on Boards nie wywoła na razie rewolucji we władzach spółek z GPW.
Ogłoszone w tym tygodniu powołanie Diany Batko do zarządu PKN Orlen czy zakomunikowane pod koniec czerwca powołanie Malwiny Winter do zarządu Modivo to dowód, że spółki z GPW, także te największe, zabierają się za zwiększenie różnorodności w swych władzach. Nie tylko dlatego, że od końca czerwca formalnie weszła w życie unijna dyrektywa w sprawie poprawy równowagi płci we władzach spółek giełdowych, znana pod roboczą nazwą Women on Boards, ale również dlatego, że na początku lipca zakończyły się prace parlamentarne nad ustawą wdrażającą ją do polskiego prawa.
8 lipca Senat bez poprawek przyjął nowelizację przepisów, które wprowadzają obowiązek dbania o większą równowagę płci w zarządach i radach nadzorczych największych spółek giełdowych (zatrudniających co najmniej 250 pracowników przy rocznym obrocie powyżej 50 mln euro lub rocznym bilansie wyższym niż 43 mln euro). Teraz regulacja czeka na podpis prezydenta, co w tym przypadku może nie być jedynie formalnością. Nie uzyskaliśmy z Kancelarii Prezydenta informacji, czy i kiedy prezydent Nawrocki podpisze ustawę wdrażającą Women on Boards, a może ją też zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
O niepodpisywanie ustawy w obecnym kształcie zaapelował przed kilkoma dniami konserwatywny think-tank Warsaw Enterprise Institute. Argumentował m.in., że ustawa próbuje ograniczyć prawo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
