Ryzykowna gra w Berka z wyborcami
Pchając Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego, premier Donald Tusk dowiódł, że KO w praktyce nie różni się od PiS-u. Tylko czym w takim razie będzie straszyć wyborców w nadchodzącej kampanii?
Ależ jestem naiwna. Pogłoski o tym, że to Berek – do wtorku minister nadzorujący wdrażanie polityki rządu – ma być kandydatem rządzącej większości do TK uznałam za co najwyżej balon próbny wypuszczony przez kogoś na tyle oderwanego od rzeczywistości, by nie spodziewać się zmasowanej krytyki. A gdy ta nastąpiła – sądziłam, że temat upada; premierowi nie pozostaje nic innego, jak zdementować niepotwierdzone informacje, wychodząc z całego zamieszania z twarzą.
Berek to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)