Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Miłosz stał się moim przewodnikiem

17 sierpnia 2026 | Kultura | Barbara Gruszka-Zych

Polski noblista wprowadził do poezji amerykańskiej kombinację metafizyki z historyzmem – mówi w 22. rocznicę śmierci Czesława Miłosza Edward Hirsch, wybitny amerykański poeta, prezes John Simon Guggenheim Memorial Foundation.

W Pana książce „Jak czytać wiersze i zakochać się w poezji” znajduje się rozdział poświęcony poezji polskiej, w którym zachwyca się Pan Czesławem Miłoszem.

Bo Miłosz to jeden z najważniejszych poetów XX wieku. Z jego poezją zetknąłem się długo przed tym, zanim poznałem go osobiście. Na przełomie 1973–1974, jako dwudziestokilkulatek, spędziłem rok w Europie. Wtedy każdy przyjeżdżający zza oceanu musiał określić, jak długo będzie przebywał w poszczególnych krajach bloku wschodniego. Jadąc do Rosji, gdzie miałem się spotkać z bratem dziadka, zatrzymałem się na miesiąc w Warszawie. Akurat wtedy ukazały się po angielsku „Poezje wybrane” Miłosza. Przywiozłem je ze sobą jako rodzaj przewodnika. W Warszawie szukałem śladów getta, bo chodząc po jego terenie, pragnąłem wyobrazić sobie, co się tam wydarzyło podczas wojny.

Jak się później okazało, wspomniany wybór wierszy Miłosza stał się dla Pana również przewodnikiem po poezji w ogóle.

To prawda, miał na mnie niesamowity wpływ. Zbiegło się to z moim poszukiwaniem alternatywy dla modernizmu amerykańskiego. Byłem jego typowym dzieckiem, pozostając pod wpływem T.S. Eliota, Ezry Pounda, Wallace’a Stevensa. Bardzo kochałem ten rodzaj poezji, jednocześnie czując, że jest zbyt zimna, zdystansowana. Potrzebowałem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13556

Wydanie: 13556

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij