Obraz naszej gotowości
Na defiladę, która przeszła stołeczną Wisłostradą, powinniśmy patrzeć wielowymiarowo, tak samo odczytywać słowa polityków wypowiedziane w czasie tego święta.
To była demonstracja siły militarnej, połączona z wzmacnianiem tożsamości narodowej i legitymizacją władzy oraz wzmocnieniem morale. Polskie władze akcentują funkcję, która ma integrować naród pod barwami biało-czerwonymi i wzmacniać poczucie wspólnoty. Na to wskazywał prezydent Karol Nawrocki.
Nie ma co ukrywać, że to także okazja do budowania pozytywnego obrazu sił zbrojnych. I podziękowania dla społeczeństwa za wysiłek związany z ponoszeniem kosztów budowy silnej armii. To akcentował premier Donald Tusk w Gdyni. Ktoś mógłby się zżymać, że to była także promocja unijnej pożyczki SAFE – pod takim hasłem maszerowały służby mundurowe. Ale czy nie wynikało to z konieczności i nieumiejętności pozyskania przez państwo innych środków? Obietnice w tym zakresie nie zostały spełnione przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Defilada, co oczywiste, to także rytuał...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

