Polska silna kobietami
Na mistrzostwach Europy w Birmingham świetnie zaprezentowały się nasze biegaczki, panie zdobyły też medal w skoku wzwyż. Panowie mogą się od nich uczyć.
Kiedyś polska lekkoatletyka mogła polegać na młociarzach, dyskobolach i kulomiotach. Wiadomo było, że jakiś medal z dużej imprezy dadzą radę przywieźć, bo nawet jeśli słabszy moment miałaby Anita Włodarczyk, to mogliśmy liczyć na Malwinę Kopron, Wojciecha Nowickiego lub Pawła Fajdka (młociarze), Piotra Małachowskiego w rzucie dyskiem albo Michała Haratyka do spółki z Konradem Bukowieckim w pchnięciu kulą, którzy godnie zastąpili Tomasza Majewskiego.
Teraz z tej potęgi zostało w tym sezonie bardzo niewiele. Najlepsza okazała się schodząca powoli ze sceny Włodarczyk, która w Birmingham była czwarta. Miejsce niżej zajął Paweł Fajdek, który w ostatnich miesiącach powoli wracał do wysokiej formy, ale w najważniejszym starcie sezonu nie spisał się najlepiej. Po finale głośno narzekał na koło, które organizatorzy zawzięcie szlifowali akurat w tym miejscu, gdzie on stawia stopy. Takiemu mistrzowi nie wypada nie wierzyć.
Gorsze jest to, że chociaż w eliminacjach mogliśmy wystawić aż czterech młociarzy, dzięki złotemu medalowi Nowickiego sprzed...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
