Morawiecki, zalotnik odtrącony
Dostał siarczysty policzek, zanim jeszcze opuścił PiS. Mateusz Morawiecki zaczyna misję samodzielnego lidera od głupawej porażki. I to ze Sławomirem Mentzenem.
38 posłów i dwóch senatorów związanych z Rozwojem Plus Mateusza Morawieckiego może wreszcie odetchnąć z ulgą. Pępowina łącząca ich z macierzystą partią została oficjalnie przecięta w wyniku decyzji partyjnego sądu dyscyplinarnego. Co prawda mają jeszcze siedem dni na odwołanie się od tego drakońskiego wyroku, ale należy wątpić, by takie działania podjęli. Tak kończy się pierwszy etap buntu środowiska „harcerzy” i ich lidera. Buntu, który tlił się od dawna, i choć sam Morawiecki jeszcze w lipcu zapewniał, że „nie urodził się jeszcze taki intrygant, który by go podzielił z prezesem Kaczyńskim”, wszyscy wokół byli pewni, że prędzej niż później wybuchnie z całą mocą.
Morawiecki jest więc ostatecznie na swoim;...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)