Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jesteśmy jednym z najbardziej atakowanych państw

17 sierpnia 2026 | Gość „Rzeczpospolitej” | Norbert Nowotnik
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita

Po wycieku danych z MyDr trzeba wyciągnąć systemowe wnioski. Należy myśleć nie tylko o kupowaniu czołgów, ale inwestować miliardy również w zabezpieczenia cyfrowe – podkreśla Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Czy po wycieku, choć de facto była to kradzież, danych dotyczących blisko 19 mln osób można jeszcze mówić o pojedynczym incydencie, czy raczej już o całkowitej porażce ochrony danych medycznych?

To oczywiście jest bardzo poważny incydent zarówno z uwagi na liczbę osób, które mogły zostać dotknięte tym atakiem, jak i przede wszystkim ze względu na zakres danych, bo to informacje o zdrowiu pacjentów.

Obecnie trwają intensywne ustalenia zarówno w samej firmie prowadzącej serwis MyDr, jak i po stronie służb odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo. Postępowanie prowadzi też prokuratura, co oznacza, że służby są w trakcie namierzania sprawców. Ponadto postępowanie kontrolne przeprowadzą również specjaliści Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

MyDr w świetle prawa ochrony danych osobowych jest podmiotem przetwarzającym, czyli procesorem. To oznacza, że mamy tu mechanizm outsourcingu, czyli placówki medyczne, zarówno duże firmy, jak Lux Med, Enel-Med czy Medicover, jak i małe przychodnie czy indywidualni lekarze prowadzący praktykę, powierzają takiemu podmiotowi przetwarzanie danych. I gdy czytam wypowiedzi dużych sieci medycznych, to część z nich potwierdza, że wyciek dotknął tylko niektórych placówek, a zakres danych może obejmować dane podstawowe, a nie zdrowotne. Dodatkowo spółka MyDr podała, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13556

Wydanie: 13556

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij