Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Człowiek uwięziony między paragrafami

19 sierpnia 2026 | Dodatek | Paweł Matyja

Prawo łaski jest instytucją niezbędną w demokratycznym państwie. Gdy zawodzą wszystkie instancje, a kodeksy niespodziewanie zamieniają się w uniemożliwiające ruch kajdany, głowa państwa musi posiadać możliwość wdrożenia czystego humanitaryzmu.

Więzienia buduje się z kamieni prawa (…)” – napisał kiedyś William Blake w „Przysłowiach Piekielnych”. Czy będąc „adwokatem diabłów”, jak publicznie zwykło się mnie nazywać, mógłbym ten felieton zacząć inaczej? Tym bardziej że słowa poety są przejmującym wręcz podsumowaniem tego, jak działa dzisiejszy wymiar sprawiedliwości. A raczej… jak nie działa. Pokazują, że mury więzień w rzeczywistości nie powstają z betonu, ale z bezmyślnego stosowania najsurowszych nawet paragrafów i proceduralnego uporu, który za nic ma rzeczywistość i ludzkie życie.

Ten felieton to analiza kafkowskiej historii, której poświęciłem ostatni rok życia. Sprawy Piotra Pytla, skazanego na dożywocie za zabójstwo, którego nie popełnił. Dziś – po 22 latach – ponownie człowieka wolnego. Prezydent Karol Nawrocki udzielił mu bowiem aktu łaski, darując wymierzoną karę. Tę bezprecedensową skądinąd decyzję chciałbym uczynić punktem odniesienia do rozważań nad instytucją ułaskawienia, która, co przyjmuję ze zdziwieniem, wciąż ma swoich krytyków.

Sprawa sprzed lat

Poniedziałkowe popołudnie, 3 sierpnia 2026 roku, zapamiętam do końca życia. Gdy Kancelaria Prezydenta RP oficjalnie ogłosiła decyzję o ułaskawieniu trzech osób, w tym mojego klienta, z Piotra spadł potworny ciężar noszony na barkach od 22 lat. Aż tak długo przebywał za kratami niesłusznie. Dłużej niż Tomasz...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13558

Wydanie: 13558

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij