Oszukać śledczych w epoce cyfrowej
Daniel Obajtek twierdzi, że nagranie jego spotkania z dziennikarzem Piotrem Nisztorem jest nieprawdziwe. – Nie każdą ingerencję w nagranie zawsze da się bezbłędnie wykryć – mówi Piotr Wichrań, biegły sądowy z zakresu informatyki.
Czy kopia pliku dźwiękowego posiada wszystkie cechy oryginalnego nagrania?
Trzeba rozróżnić samą treść nagrania od informacji, które pozwalają ustalić jego historię i pochodzenie. Jeżeli plik zostanie po prostu skopiowany, jego zawartość dźwiękowa może pozostać niezmieniona. Z punktu widzenia badań informatyki śledczej nie oznacza to jednak, że dysponujemy dokładnie tym samym materiałem, co na urządzeniu źródłowym.
Dlaczego? Czym się on różni?
Można to porównać do kserokopii dokumentu. Widzimy tę samą treść, ale nie możemy już zbadać papieru, tuszu czy sposobu naniesienia podpisu. Podobnie jest z nagraniem: sam plik może zachować swoją zawartość, natomiast po skopiowaniu nie mamy już dostępu do wszystkich informacji zapisanych w systemie plików urządzenia, na którym nagranie powstało. Mogą zmienić się chociażby daty utworzenia czy dostępu do konkretnej kopii pliku.
Dlatego w informatyce śledczej tak duże znaczenie ma sposób zabezpieczenia materiału i udokumentowanie całego procesu. Standardy, takie jak ISO/IEC 27037, kładą nacisk na możliwość wykazania integralności danych, m.in. przy użyciu sum kontrolnych. Sam fakt, że otrzymujemy plik przesłany na przykład pocztą elektroniczną, nie oznacza oczywiście, że został on zmieniony, ale że możliwości zweryfikowania jego wcześniejszej historii mogą być mniejsze, a w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
