Transport (prawie) przegrał z latem
W samym czerwcu opóźnionych było ponad 40 proc. pociągów PKP Intercity, a w ostatnim tygodniu miesiąca odwołano 579 połączeń. Wysokie temperatury deformowały szyny, rozciągały trakcję i testowały klimatyzację.
Puchnący asfalt na drogach, rozciągająca się kolejowa trakcja, zniekształcone szyny tramwajowe – upały coraz mocniej testują polski system transportowy. W przeciwieństwie do krajów południa Europy, gdzie blisko 40-stopniowe temperatury latem nie są zaskoczeniem, w Polsce doprowadziły one do dużych opóźnień w komunikacji, awarii taboru i wściekłości podróżnych, którzy we wnętrzach pojazdów i na dworcach poczuli się jak w piekarniku.
Tegoroczne wakacje pokazują, że do wysokich temperatur nie jesteśmy przygotowani. Nagrzewany słońcem asfalt mięknie, co prowadzi do powstawania kolein i spękań nawierzchni. Wydłużające się przewody trakcyjne zaczynają obwisać, co grozi zerwaniem ich przez pantograf. Szyny nagrzewają się do 60–65 stopni, co zwiększa ryzyko odkształceń. Szwankuje przegrzewająca się elektronika pojazdów szynowych oraz urządzeń dostarczających im prąd. Nie zawsze radzi sobie także klimatyzacja w wagonach i autobusach – często nie była projektowana na tak wysokie temperatury.
Z pociągu ewakuowano podróżnych
Wysokie temperatury już na początku lata sparaliżowały ruch pociągów. Awarie sieci trakcyjnej powodowały opóźnienia liczone w godzinach albo prowadziły do odwoływania połączeń. Gdy składy psuły się na trasie, pojawiał się efekt domina...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
