Ponad dwa lata oczekiwania na decyzję urzędników
NSA wymierzył głównemu inspektorowi farmaceutycznemu 20 tys. zł grzywny za bezczynność. Aptekarz z powodu czekania na pozwolenie stracił jednak znacznie więcej. Eksperci wskazują, że podobne sytuacje zdarzają się częściej.
Sprawa dotyczyła decyzji o zmianie pozwolenia na prowadzenie apteki. Wydał ją zachodniopomorski wojewódzki inspektor farmaceutyczny 17 stycznia 2023 r. Niespełna miesiąc później odwołanie od niej do głównego inspektora farmaceutycznego (GIF) wniósł samorząd aptekarski. Przez długi czas w sprawie nic się jednak nie działo.
„Zgodnie z art. 35 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego odwołanie powinno zostać rozpoznane w terminie jednego miesiąca. Natomiast decyzja GIF w sprawie rozpoznania tego odwołania została wydana 10 lipca 2025 r., a więc dopiero po 29 miesiącach od daty wpływu odwołania. Nastąpiło to już po wniesieniu przez skarżącą skargi na bezczynność. Tak znaczne przekroczenie ustawowego terminu zasadnie uznane zostało za rażąco naruszające zasadę szybkości postępowania wyrażoną w art. 12 § 1 k.p.a.” – czytamy w niedawnym uzasadnieniu do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II GSK 952/26).
„Z akt sprawy wynika, że organ odwoławczy do 15 listopada 2024 r., a zatem przez 21 miesięcy, nie podejmował żadnych czynności mających na celu załatwienie sprawy” – stwierdził dodatkowo NSA. Nawet po udzieleniu stronie postępowania 7-dniowego terminu na odniesienie się do zebranych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)