Jak sknocić polski sukces
Cieszymy się PKB rosnącym najszybciej w UE, ale nie da się tego utrzymać na dłużej bez stabilizacji systemu prawnego czy finansów publicznych. A do tego skłócona klasa polityczna nie jest zdolna.
Zobaczysz, wam też się uda. My jeszcze w latach 60. byliśmy biednym krajem – mówiła mi w pamiętnym 1989 r. pewna starej daty Norweżka. W uszach obywatela zbankrutowanego wówczas kraju przepowiednia ta brzmiała mało wiarygodnie, ale po 37 latach muszę przyznać, że się sprawdziła. Wprawdzie nadal nie jesteśmy drugą Norwegią, ale udało się nam doszlusować do względnie zamożnych krajów Europy, mimo że Bóg nie pobłogosławił nam złożami ropy i gazu.
Najnowszy raport EY „European Economic Outlook” podkreśla, że właśnie gospodarka Polski radzi sobie najlepiej w Europie. Nasz PKB ma w tym roku zyskać blisko 4 proc. Raport EY to miód na serce każdego mieszkańca RP, pojawia się jednak pytanie, jak długo da się niezłe tempo wzrostu utrzymać?
Zasadzek jest bez liku, choćby zapaść demograficzna. Malejąca liczba młodych wchodzących w dorosłe życie, połączona z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)