Podglądanie rakiet
Podglądanie rakiet
RAFAŁ WNUK
(c) REUTERS
Zdobycie informacji o niemieckich broniach rakietowych pozwoliło na zbombardowanie ośrodka badawczego i fabryki w Peenemünde. Było to jedno z tych wydarzeń, które miały decydujące znaczenie dla przebiegu II wojny światowej. Wyniki przeprowadzonej przeze mnie kwerendy w amerykańskich archiwach poświadczają wybitny udział polskiego wywiadu w wykryciu niemieckich broni rakietowych. Fakt ten nie będzie już mógł być pomijany, co dotąd było regułą w historiografii anglojęzycznej.
17 sierpnia 1943 r. w Wielkiej Brytanii na stanowiskach wyczekiwania stało 586 samolotów RAF-u. O godz. 21.00 pierwsze maszyny wzbiły się w powietrze i skierowały na wschód. Leciały wzdłuż południowego wybrzeża Bałtyku. 18 sierpnia, po północy, o godzinie 1.10 doleciały nad niewielką miejscowość Peenemünde na wyspie Uznam i rozpoczęły bombardowanie, zrzucając 2 tysiące ton różnego rodzaju pocisków.
Przed wylotem dowódcom eskadr RAF powiedziano, że celem nalotu są nowe niemieckie zakłady produkujące precyzyjne radary przeciwlotnicze, a więc aparaturę szczególnie lotnikom niemiłą. Ta fałszywa informacja to psychologiczny bodziec, który miał skłonić lotników do maksymalnego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

