Podatkowy populizm
Podatkowy populizm
RYS. ANDRZEJ JACYSZYN
MAREK DĄBROWSKI
Wstępna i na razie jeszcze nieoficjalna propozycja Ministerstwa Finansów przeprowadzenia zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) oznacza zaostrzenie progresji podatkowej i dalsze skomplikowanie przepisów w tej dziedzinie.
Jeśli ta propozycja zostanie przyjęta, będzie to działanie zniechęcające do większej aktywności gospodarczej i zawodowej, do zwiększania wydajności pracy i podnoszenia kwalifikacji, do oszczędzania, inwestowania i tworzenia nowych miejsc pracy, szczególnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. To wszystko powoduje, że jej wprowadzenie zmniejszyłoby szansę na przyspieszenie wzrostu gospodarczego i zmniejszenie bezrobocia.
Fałszywy kierunek
Podnoszenie podatków jest niekiedy niezbędne, aby zrównoważyć budżet państwa (zmniejszyć deficyt budżetowy). Jest to jednak zawsze rozwiązanie z gatunku mniejszego zła, gdyż lepiej, dla wzrostu gospodarczego i elastyczności rynku pracy, obniżać wydatki budżetowe, w pierwszej zaś kolejności transfery socjalne. Dotyczy to szczególnie Polski, charakteryzującej się wysokim poziomem redystrybucji budżetowej (przez system finansów publicznych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
