Jerzy Jarnuszkiewicz
Od rzeźb hutnika i nauczycielki na warszawskim MDM do pomnika Jana Pawła II i kardynała Wyszyńskiego dla lubelskiego KUL taką drogę przebył w ciągu ćwierćwiecza. Te kontrasty tematyczne i stylistyczne były wynikiem wewnętrznych rozterek nigdy koniunkturalnymi posunięciami. Jak wielu z jego pokolenia po wojnie uwierzył na krótko w socrealizm. Największą popularność przyniosły mu ażurowe konstrukcje z metalowych prętów i spawanej blachy z lat 60. W następnej dekadzie zajął się rzeźbą sakralną.
m.m.

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
