Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ostra, dynamiczna jazda bez trzymanki

19 lipca 2008 | Życie Warszawy | Maciej Miłosz
W rowerze bmx niemal w ogóle nie siedzi się na siodełku
źródło: Życie Warszawy
W rowerze bmx niemal w ogóle nie siedzi się na siodełku

Dla wielu młodych ludzi klasyczny rower jest nieco… obciachowy. Prawdziwy „fun“ to bmx!

Jak jeździsz, to nie ma różnic między ludźmi – opowiada 15-letni Patryk, którego spotykam przy pomniku Kopernika, jak „katuje schody“. – Gdy spotyka się kogoś nieznajomego na bmx-ie to po prostu podchodzi się do niego i już jeździ się razem – tłumaczy.

Dla laików bmx to zwykły rower, któremu konstruktorzy przez pomyłkę nieco za nisko zaplanowali siodełko. Ale jak mi to jasno tłumaczy inny 15--latek Mikołaj – siodełko jest tak nisko, bo... nie służy do siedzenia.

Rower nie do jazdy

Bmx-y nie służą do przemieszczania się na dalekie dystanse. To są rowery do szaleństw...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8069

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij