Syn dyktatora Libii sądzi, że mu wszystko wolno
Incydent w Szwajcarii. Hannibal Kaddafi został aresztowany w Genewie za pobicie służących. To już kolejny wybryk syna libijskiego prezydenta
Młody Kaddafi spędził w areszcie dwie doby. Wraz z nim za kratki trafiła jego ciężarna żona. To właśnie z powodu porodu – ma się odbyć w najbliższych dniach w renomowanej szwajcarskiej klinice – para przybyła do Genewy. Niewykluczone, że to właśnie kobieta brała aktywniejszy udział w przestępstwie, ponieważ kaucja wyznaczona za jej zwolnienie była wyższa od kaucji męża (odpowiednio 186 tys. i 124 tys. euro).
Kaddafi został oskarżony o dotkliwe pobicie, upokorzenie i obrażenie dwójki swoich służących w luksusowym President Wilson Hotel. Jedna z napastowanych osób –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
