Wojna Pałacu i szefa MSZ
Czy ten konflikt zaszkodzi negocjacjom w sprawie tarczy antyrakietowej, które prowadzimy z USA
Na awanturę zanosiło się od kilku dni. Szef MSZ powiedział, że w trakcie spotkania w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński sugerował, iż można go postawić przed Trybunałem Stanu. Apelował, by prezydent ujawnił nagranie tajnej rozmowy.
Mowa o słynnym spotkaniu
4 lipca. Tego dnia Donald Tusk oznajmił, że oferta Amerykanów dotycząca instalacji tarczy antyrakietowej w Polsce nie satysfakcjonuje rządu. Lech Kaczyński, który jest zwolennikiem usytuowania u nas amerykańskiego systemu, o decyzji premiera dowiedział się zaledwie kilka godzin wcześniej. Wezwał do siebie Sikorskiego. Spotkanie odbyło się w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.
Część tej rozmowy zrelacjonował w piątek „Dziennik”. Według gazety prezydent podejrzewał Sikorskiego o prowadzenie własnej gry z Amerykanami i chęć zakończenia negocjacji z nową administracją demokratów po wyborach w USA.
Prezydent pytał, czy Sikorski zna Rona Asmusa. Lech Kaczyński miał podejrzewać, że szef MSZ przeciąga negocjacje, bo umówił się właśnie z Asmusem – prominentnym politykiem amerykańskich demokratów. Prezydent miał też...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
