Teledysk o „Parasolu”
W jednej ręce karabin, w drugiej – piłka. O bohaterach powstania trudno mówić jak o zwykłych ludziach. Czy uda się to twórcom teledysku grupy „Raz Dwa Trzy”?
Praga-Północ. Dawna Wytwórnia Wódek Koneser. Słoneczne popołudnie. Przy jednej z hal z czerwonej cegły przechadzają się powstańcy i cywile.Walki ucichły. Wokół panuje spokój. Ktoś w gruzach znajduje piłkę nożną. Młodzi mężczyźni z biało-czerwonymi przepaskami na ramieniu, dziewczyny w letnich sukienkach i dzieci zaczynają zabawę.
– Bo powstanie to nie tylko łzy i ból. Jego uczestnicy tak samo jak my szukali wytchnienia, namiastki normalnego życia – mówi Roman Skwira z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
