Biała księga to nie koniec naszych prac
Nawet zwolennik PO nie może twierdzić, że rząd robi wszystko, by wyjaśnić katastrofę – mówi prezes PiS
Rz: Panie prezesie, dziś PiS ujawni pierwszą część białej księgi poświęconej katastrofie smoleńskiej. Co się w niej znajdzie?
Jarosław Kaczyński, prezes PiS: Przede wszystkim bardzo interesujące kalendarium wydarzeń, które jest nie do podważenia, a z którego można wyciągnąć wiele nieprzyjemnych wniosków zarówno dla strony rosyjskiej, jak i polskich władz. Nie będzie tam jednak jakichś nadzwyczajnych sensacji. Twierdzenia niektórych dziennikarzy, jakobyśmy z góry przyjęli pewną tezę – w skrajnych opiniach tezę o zamachu – nie są niczym poparte. Nie postawimy kropki nad „i", bo tak naprawdę nadal w 100 procentach nie wiemy, co się wydarzyło. Coś się jednak stać musiało, a twierdzenie, że na skutek błędu pilotów samolot nie trafił w pas i się rozpadł, jest – w świetle dostępnej dziś wiedzy – całkowicie wykluczone. Natomiast ogromna liczba zaniedbań zarówno w czasie organizacji lotu, jak i już po katastrofie jest poza wątpliwością.
Dlaczego białą księgę publikujecie właśnie teraz? Czy ma to związek z tym, że premier zapowiadał, iż do końca czerwca opinia publiczna pozna treść raportu komisji ministra Jerzego Millera?
To przypadkowa zbieżność. Swój raport chcieliśmy opublikować wcześniej, ale termin przesunęliśmy, ponieważ brakowało nam jeszcze pewnych informacji....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta