Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Satelita Niemiec

03 kwietnia 2012 | Publicystyka, Opinie | Łukasz Warzecha
autor zdjęcia: Marek Obremski
źródło: Fotorzepa

W wizji Sikorskiego pozostaje nam trzymać się germańskiej tuniki i liczyć na germańskie pieniądze – twierdzi publicysta Łukasz Warzecha

Współczesna Polska jest najlepszą, jaką mieliśmy" – oznajmił Radosław Sikorski, wygłaszając kilka dni temu w Sejmie swoje exposé. Nie był to jedyny w wystąpieniu szefa MSZ ukłon w stronę rządowej propagandy. W innym miejscu szef MSZ przytaczał tytuły zachodniej prasy wychwalające przewodnictwo Polski w UE – jakby mogło to być miarodajne kryterium oceny polskiej polityki zagranicznej.

Ważniejsza była druga połowa wystąpienia, w której Radosław Sikorski rozważał dwa pojęcia: suwerenności i federacyjności. Zamiar był czytelny: zdefiniować zgodnie z potrzebami własnej polityki dwa kluczowe słowa w debacie opozycji z koalicją. Przy okazji jednak dostaliśmy dość kompletny wykład sposobu widzenia sytuacji Polski w Unii przez Platformę i samego Sikorskiego. A tu jest z czym polemizować.

Żonglowanie pojęciami

Najpierw minister pochyla się nad pojęciem suwerenności. Faktycznie, Sikorski ma rację – podręcznikowe pojęcie suwerenności jest dzisiaj zbyt wąskie, aby ostrzegać przed jej utratą. W istocie – znów zgoda – nie ma dziś państw całkowicie suwerennych, może poza wyizolowanymi autarkiami. Tyle że to...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9199

Wydanie: 9199

Spis treści
Zamów abonament