Bez mieszkania, ale z kredytem
Deweloper spóźnił się półtora roku z oddaniem lokalu. Zwlekał ze zwrotem pieniędzy bankowi kredytującemu nabywców
– Dlatego wciąż mamy niezamknięty kredyt – denerwują się czytelnicy (nazwisko do wiadomości redakcji). – To nieprawdopodobne, że w czasach tak wielkiej konkurencji na rynku można tak traktować klienta.
Co przyrzekali
Nasi czytelnicy, młode małżeństwo, upatrzyli sobie 46-metrowe mieszkanie na osiedlu Tęczowym we Włochach. Budowała je spółka Park Development, powiązana z firmą Dolcan. Klienci podpisali przedwstępną umowę z deweloperem w grudniu 2009 r. – Dziesięć pierwszych budynków miało być gotowych do grudnia 2010 r. Taką informację dostaliśmy przy podpisywaniu umowy – twierdzi czytelniczka.
Zgodnie z pisemnymi ustaleniami akt notarialny przenoszący własność lokalu miał być podpisany najpóźniej do końca czerwca ub. r. – Mieszkanie wraz z garażem kosztowało 348,5 tys. zł. Na jego zakup zaciągnęliśmy kredyt, mając 7 tys. zł wkładu własnego – opowiada klientka Park Development. – Do czasu przeprowadzki do własnego lokalu musieliśmy mieszkanie wynajmować.
Przyrzeczone w umowie przedwstępnej terminy nie zostały jednak dotrzymane. Deweloper przesuwał je kilkakrotnie. Mieszkanie miało być oddane już nie do końca grudnia 2010 r., ale do końca marca 2011 r. Potem była mowa o maju, potem jeszcze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta