Zmowa przetargowa jako praktyka korupcyjna
Największe możliwości identyfikacji zmów przetargowych mają zamawiający jako gospodarze postępowania – pisze Monika Kucharczyk, radca prawny.
Zmowy przetargowe są coraz większym problemem na rynkach Unii Europejskiej. Walkę z nimi prowadzą m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz instytucje związane z prawem zamówień publicznych. W ocenie Komisji Europejskiej zmowa przetargowa jest praktyką korupcyjną.
Uderzenie w konkurencję
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: ustawa) zmowa przetargowa to porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym. Zmowa przetargowa polega na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.
Zgodnie z przywołaną wyżej definicją stronami zmowy mogą być konkurenci – wykonawcy biorący udział w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego (zmowa horyzontalna, pozioma), lub wykonawca/y i zamawiający – organizator przetargu (zmowa wertykalna, pionowa).
Mimo że czynności prowadzące do powstania zmowy przetargowej lub czynności podejmowane w jej ramach różnią się od siebie, efekt jest podobny: wybór oferty mniej korzystnej ekonomicznie. Wynikiem zmowy przetargowej może być również podział rynku...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

