Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sprawy własnej kancelarii muszą poczekać

22 sierpnia 2014 | Prawo i praktyka | Tomasz Morycz

Radca prawny, który wykorzystuje czas pracy do świadczenia prywatnych usług i w ten sposób uzyskuje dodatkowe dochody, rażąco narusza podstawowe obowiązki i można go zwolnić w trybie natychmiastowym.

  • Pan Wojciech był u nas zatrudniony jako radca prawny. W czasie pracy regularnie udzielał porad prawnych w swojej kancelarii, którą dodatkowo prowadzi, całkowicie zapominając o naszych sprawach. Szef zwolnił go dyscyplinarnie. Czy słusznie? – pyta kadrowiec.

Jeśli nie wynika to z umowy o zakazie konkurencji lub przepisów szczególnych, pracownik ma prawo podejmować dodatkowe zatrudnienie. Jeśli tylko potrafi je pogodzić, dorabiając w czasie wolnym od zadań i nie działając przez to na szkodę macierzystej firmy, nie można mu czynić z tego powodu zarzutu.

Nadużycie ma być rażące

Niekiedy pojawia się pokusa wykorzystania czasu pracy do czynności niezwiązanych ze swoimi obowiązkami. Tak jak w opisanym przypadku, kiedy podwładny, nie dość że ich nie realizował, tym samym narażając przełożonego na straty, to jeszcze współpracował z innymi podmiotami w celu zwiększenia własnych dochodów. Takie zachowanie bez wątpienia ciężko narusza podstawowe obowiązki pracownicze...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9921

Wydanie: 9921

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij