Polska żółcią opisana
Gdy ks. Skarga, Żeromski i stańczycy krytykowali polskie wady, motywował ich gniew płynący z zawiedzionej miłości. Za dzisiejszymi filipikami przeciwko kanapkom z jajkiem i bogoojczyźnianemu patosowi stoi jedynie pogarda.
Polskie opisywanie świata rozpoczęło się od wyrzucania rodakom braku ogłady. „A mnogi idzie za stoł/ Siędzie za nim jako woł/ Jakoby w ziemię wetknął koł./ Nie ma talerza karmieniu swemu,/ Eżby ji ukrojił drugiemu,/ A grabi się w misę przod...". Tak, tak... To Przecław Słota, prawdopodobnie podstarości poznański z końca XIV wieku, i jego „O zachowaniu się przy stole", żelazny punkt każdego kanonu literatury staropolskiej.
A skoro tak, to autor natchnionego tweetu, który przed miesiącem wzburzył polską blogosferę, okazuje się nie tylko klasykiem, ale wręcz klasycystą, wedle najlepszych wzorów Salonu Warszawskiego! „Polacy przenieśli tradycję kanapki z jajem cuchnącej w przedziale PKP do samolotu. Teraz kurczak w sreberku. Szczęśliwie butów nie zdejmują" – napisał uskrzydlony Jarosław Kuźniar: owszem, fraza trochę skrzypi, ale zgrabne nawiązanie do autora sprzed siedmiu wieków nie ulega wątpliwości.
Mówiąc serio: krytyka swoistych dla Polaków przywar i śmieszności pojawia się od zarania naszej kultury. Oczywiście, podejmowano ją na dziesiątki sposobów: jeden gromił z ambony, drugi zbierał burzę oklasków po opadnięciu kurtyny, trzeci zadawał śmiertelny sztych rywalowi morderczym epigramatem. A skoro tak – dlaczego tak źle odbieramy happeningi prezentera telewizyjnego, film redukujący doświadczenie „Solidarności" do podszytej antysemityzmem bufonady,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

