Rewolucja wściekłych i głodnych
Platforma | Bronisław Komorowski raczej nie wróci do polityki partyjnej i nie poprowadzi PO jesienią do wyborów.
W Platformie trwa żałoba po wyborach prezydenckich. Władze partii analizują przyczyny porażki – w poniedziałek wieczorem dyskutował o tym zarząd PO. Część polityków partii samokrytycznie zauważa, że wynik Komorowskiego to recenzja ośmiu lat rządów PO – niezrealizowanych obietnic, niepopularnych decyzji czy zamiatania afer pod dywan. Większość jednak sprawia wrażenie obrażonych na wyborców.
PO jest w trudnej sytuacji, bo wygrana Andrzeja Dudy automatycznie rozpoczęła kampanię wyborczą przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Według naszych rozmówców w PO możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy to radykalna zmiana polityki rządu i stylu działania partii. – To musiałoby oznaczać uderzenie się w piersi i widowiskowe pozbycie się tych polityków Platformy, którzy są uwikłani w afery. Tylko taka...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
