Legislacja nie nadąża za rzeczywistością
Zygmunt Frankiewicz | Nasze działania wyprzedzają rozporządzenia, co może rodzić koszty – mówi prezydent Gliwic i prezes zarządu Związku Miast Polskich.
Rz: Pośpieszne ustanawianie prawa często wymaga szybkiego wdrażania, nawet bez aktów wykonawczych. Ostatnio dotyczy to prawa oświatowego. Czy brak rozporządzeń utrudnia życie samorządowcom?
Zygmunt Frankiewicz: Legislacja nie nadąża za rzeczywistością nie od dziś. Naszych mieszkańców zwykle to nie interesuje. Wymagają od nas działania, a nie tłumaczeń. Dlatego działamy i później wielokrotnie mamy problemy. Tak będzie również w przypadku prawa oświatowego. Wielu samorządowców już podejmuje działania. Potem może się okazać, że nie będą się mieścić w ramach określonych w rozporządzeniach, których obecnie brakuje. Jeżeli chcemy zdążyć z wprowadzeniem w życie tej konkretnej reformy, to musimy działać bardzo szybko. 1 września 2017 r. to jasno określona data uruchomienia nowego systemu. Dylematy są poważne. Pojawia się np....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
