Jeśli biżuteria, to tylko unikalna
Jacek Zięta | Udało mi się kupić złotą torebkę balową firmy Faberge – mówi rzeczoznawca jubilerski
Rz: Główny Urząd Miar wystąpił z inicjatywą, aby na rynku jubilersko-gemmologicznym zminimalizować zagrożenia.
Jacek Zięta: Urząd Probierczy przy Głównym Urzędzie Miar przygotuje raport, jakie regulacje prawne minimalizujące zagrożenia są stosowane w innych krajach. Po tym rekonesansie urząd i branża jubilerska usiądą do stołu. Zastanowimy się wspólnie, jakie rozwiązania wprowadzić w kraju.
Jakie to zagrożenia?
Wszystkie współczesne wyroby z metali szlachetnych przed wprowadzeniem do obrotu muszą mieć, zgodnie z ustawą, wybitą polską próbę lub uzyskać świadectwo badania. Jest to gwarancja dla konsumenta odnośnie metalu.
Wyobraźmy sobie, że mamy czterogramowy złoty pierścionek. Sam metal jest wart np. 1 tys. zł. W pierścionku osadzony jest kamień w cenie np. 100 tys. zł, ale nie jest on dziś objęty wystarczającą ochroną prawną. Zagrożenie jest poważne zwłaszcza przy dzisiejszych możliwościach poprawiania kamieni.
W ostatnich 20 latach technologia poszła tak szybko do przodu, że – jak zapewniają znawcy tematu – nastąpiły większe zmiany niż w ciągu poprzednich 2 tys. lat. Każdego dnia następuje wyjątkowe przyspieszenie technologiczne. Z małego kamienia można wyhodować duży. Można oczyścić wnętrze kamienia, można zmienić jego barwę, np. białą na żółtą,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
