Kredyty mieszkaniowe idą jak świeże bułeczki
finanse | Mimo wygaśnięcia programu „MdM" ten rok pod względem sprzedaży będzie najlepszy od pięciu lat. Maciej rudke
W lipcu popyt na hipoteki skoczył aż o 23 proc. rok do roku – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. To tym bardziej zaskakujące, że już czerwiec był wyjątkowo udany (popyt wzrósł o 20 proc., sprzedaż o 18 proc.), a w całym I półroczu sprzedaż tych kredytów urosła o 12,7 proc., do 23,9 mld zł.
Zamiast lokaty
Bardzo dobry był już początek roku, ale to nie dziwiło, bo popyt napędzał program „Mieszkanie dla młodych" (pula na ten rok wyczerpała się już w styczniu).
– Od początku roku obserwujemy ożywienie w segmencie kredytów mieszkaniowych. Podstawy wzrostu zainteresowania nimi upatrujemy w dobrych i stabilnych danych makroekonomicznych powiązanych z perspektywą wzrostu płac i spadającym bezrobociem – mówi Sławomir Grzybek, dyrektor departamentu business intelligence BIK.
Znaczenie mają również niskie i stabilne stopy procentowe, które pozytywnie przekładają się na zainteresowanie kredytami finansującymi inwestycje mieszkaniowe, a...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
