Embargo embargiem, a Rosja i tak kupuje naszą żywność
Eksport żywności z UE do Rosji trwa mimo embarga. W ubiegłym roku Polska sprzedała tam towary warte 2 mld zł, ale rośnie eksport na Wschód z całej Unii Europejskiej.
Nie czekając na koniec organizowanych w Rosji mistrzostw świata w piłce nożnej, Władimir Putin ogłosił 12 lipca przedłużenie embarga na import europejskiej żywności do końca 2019 roku. Niesławny i kilka razy przedłużany zakaz importu miał się zakończyć w 2018 r.
Jednak sieci zakazu nie są całkowicie szczelne i Europa, wraz z Polską, wciąż wysyła do Rosji żywność. Dyplomaci powinni się jednak spieszyć z odwołaniem embarga, bo kilka lat z ograniczonym dostępem do europejskiej żywności, poparte pomocą państwa, zaowocowało rozwojem w Rosji rodzimej produkcji.
– Unia Europejska i Polska płacą za embargo, a zwyciężać zaczyna Rosja, która powoli buduje swoją samowystarczalność – mówi „Rzeczpospolitej" Bartosz Urbaniak, szef bankowości...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
