Światło wydobywa urodę architektury
Nowe technologie powinny skutkować regulacjami prawnymi i nowymi umiejętnościami projektowymi. Może konieczne byłyby przepisy pozwalające na określenie standardu jaskrawości w poszczególnych obszarach miasta.
Już jesień, więc dzień równy nocy. Jest ciemniej, kiedy później wracamy z pracy lub do niej wcześnie wyjeżdżamy. Trudniej wyjść na spacer, a miasto potrzebuje teraz więcej oświetlenia. Bo ciemności się obawiamy. Choć przecież oświetlone miasto, to wynalazek, który ma zaledwie 200 lat.
Wtedy pojawiły się latarnie gazowe. A pierwsze latarnie elektryczne to już tylko ok. 140 lat – w grudniu 1879 r. zainstalowano 400 żarówek w Menlo Park w Nowym Jorku, ale trzy lata później było ich już w tym mieście 14 tysięcy. Dzisiaj nie możemy sobie wyobrazić miasta bez światła. To ono daje nam poczucie bezpieczeństwa, jest symbolem atrakcji życia miejskiego, a także wydobywa urodę jego architektury.
Iluminacja charakterystycznych budynków stanowiących znaki pamięci jego architektury to już...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)