Dlaczego Kaczyński pisał do Kiszczaka
Prezydentowi nie brakowało klasy, w przeciwieństwie do tych, którzy dziś mienią się być jego spadkobiercami i kontynuatorami jego polityki.
Gdy dziennikarz „Rzeczpospolitej" Tomasz Krzyżak opublikował na Rp.pl wymianę korespondencji pomiędzy gen. Czesławem Kiszczakiem a Lechem Kaczyńskim, stało się coś niezwykłego. Przecierałem oczy ze zdumienia, obserwując emocje i zamieszanie w internecie, jakie ten tekst wywołał. Poruszeni byli zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy PiS. Ale – niestety – to poruszenie jest symptomem pewnego smutnego zjawiska. Pokazuje bowiem, jak zmieniła się nasza polityka w ciągu ostatnich dwóch dekad.
Czesław Kiszczak napisał do Lecha Kaczyńskiego list...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)