Rzeczpospolita TV: Maciej Gutowski: Tajemnica się liczy, bo adwokat to powiernik klienta
Środowisko prawnicze żyje historią z Sądu Rejonowego w Pruszkowie, gdzie jako świadek w sprawie o podział małżeńskiego majątku został wezwany adwokat. Miał mówić o znajomości z rozwodzącymi się. Odmówił zeznań, za co został ukarany grzywną, a następnie aresztem (został anulowany). Na kolejnej rozprawie prawnik odmawiał odpowiedzi na każde pytanie sądu.
Prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, gość Wojciecha Tumidalskiego w programie #RZECZoPRAWIE, potwierdził, że adwokatowi w takim przypadku przysługuje tylko prawo odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie.
W tej sprawie sądowi puściły nerwy, bo areszt w takich przypadkach nie powinien być stosowany. Adwokat, ujawniając tajemnicę adwokacką, naraża się nie tylko na odpowiedzialność dyscyplinarną, ale i karną. Dlatego ujawnienie tajemnicy jest dla niego znacznie dotkliwsze w skutkach niż środki przewidziane w procedurze – wskazał ekspert. Prof. Gutowski podkreślił, że adwokat jest powiernikiem informacji, jakie otrzymuje od klienta. – Jeśli klient naraża się na to, że adwokat w pewnych okolicznościach może ujawnić, czego się od niego dowiedział, to staje w gorszym położeniu, niż gdyby prowadził proces sam – ocenił.