Rzecznik nie ma racji
Nietrafne jest stanowisko, że sędzia pozbawiła podejrzanego prawa do obrony.
Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab w komunikacie z 27 marca 2019 r. zamieszczonym na urzędowej stronie internetowej rzecznika (www.rzecznik.gov.pl) stwierdził, że sędzia Alina Czubieniak nie zapewniła udziału podejrzanego, „ani jego obrońcy na posiedzeniu sądu odwoławczego, a tym samym de facto pozbawiła go prawa do obrony w toczącym się postępowaniu z wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, w sposób oczywisty i rażący uchybiając art. 249 § 3 kodeksu postępowania karnego". Dalej rzecznik pisze, że „wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny, a jego spełnienie jest niezależne od woli osoby zatrzymanej. Od zapewnienia sądowego wysłuchania osobie zatrzymanej nie można odstąpić w żadnych okolicznościach".
To tylko część prawdy
Stanowisko rzecznika znajduje oparcie we wspomnianym art. 249 § 3 k.p.k., w myśl którego „przed zastosowaniem środka zapobiegawczego sąd albo prokurator stosujący środek przesłuchuje oskarżonego, chyba że jest to niemożliwe z powodu jego ukrywania się lub jego nieobecności w kraju"....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)