Śledczym nie zależy na sprawiedliwości, ale na zszarganiu opinii
Nad tym, że rząd niszczy reputację Polski na świecie, mogę tylko ubolewać, ale na pewno nie pozwolę niszczyć mojej reputacji – mówi Przemysław Krych, założyciel Griffin Real Estate.
„Reputacja to mój kapitał, nie dam jej podważać" – takie było przesłanie rozmowy, którą przeprowadziliśmy w grudniu 2018 r., rok po pana zatrzymaniu i pół roku po wypuszczeniu z aresztu tymczasowego za kaucją. We wrześniu o pana przejściach z szeroko pojętym aparatem sprawiedliwości usłyszał cały świat, po publikacji materiału w prestiżowym „Bloombergu". Na jakim etapie jest pana sprawa?
PRZEMYSŁAW KRYCH: Nie mogę mówić o szczegółach z powodu tajemnicy śledztwa, ale jesteśmy dokładnie w tym samym momencie, co w czasie poprzedniej rozmowy. Mam postawione zarzuty, ale aktu oskarżenia ani śladu. Po moim zatrzymaniu inwestorzy Griffin Real Estate wynajęli cztery...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
