Policja za bardzo lubi kajdanki
Środek przymusu stosowany jest nie tylko wobec osób agresywnych, ale i nieletnich na czas transportu.
Kajdanki nierozerwalnie kojarzą się z funkcjonariuszami służb mundurowych na całym świecie, w szczególności z policją. Swą medialną sławę zawdzięczają zarówno spektakularnym scenom z filmów kina akcji, jak i upublicznianym materiałom operacyjnym policji. Czy to zapięte z przodu, z tyłu, czy też zespolone, niezmiennie przykuwają uwagę odbiorców mediów postrzegających sytuacje, w których są one stosowane, jako szczególnie niebezpieczne.
Zezwolenie, a nie przymus
Każdy z nas powinien mieć jednakże świadomość, że przy stosowaniu środków przymusu bezpośredniego uprawnione do tego służby muszą kierować się każdorazowo trzema elementarnymi zasadami: subsydiarności, proporcjonalności oraz minimalizacji szkód.
Zgodnie z pierwszą z nich przymus bezpośredni powinien zostać obligatoryjnie poprzedzony innymi metodami wyegzekwowania zachowania prawnie pożądanego. Zasada proporcjonalności...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)