Zobaczymy, czy Legia pasuje do Europy
Mistrz Polski pojechał do Tallina bronić skromnej zaliczki w rewanżu z Florą. Bez kontuzjowanego Bartosza Kapustki.
Wynik pierwszego meczu przy Łazienkowskiej (2:1) to jedyna pozytywna wiadomość przed spotkaniem w Estonii. Gol strzelony w doliczonym czasie przez rezerwowego Rafaela Lopesa sprawia, że to wciąż Legia jest bliżej awansu do trzeciej rundy eliminacji. Ale jeśli zagra tak jak przed tygodniem, może być nerwowo.
– Sami napędzaliśmy przeciwnika swoimi błędami – przyznał trener Czesław Michniewicz, a Artur Boruc opublikował na Instagramie wideo, w którym nie szczędził...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)