W populizmie PiS nie ma konkurencji
Podwyżką uposażeń prezes postanowił uśmierzyć frustrację posłów, którzy padli ofiarą walki z nepotyzmem. Za jego populizm zapłacimy wszyscy.
Z medialnych relacji dotyczących ostatniego posiedzenia Klubu Parlamentarnego PiS wynikało, że najwięcej emocji wzbudziła zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego o podwyżkach. Posłowie i senatorowie mają dostać 2 tys. zł więcej.
To nie pierwsza zapowiedź podniesienia uposażenia parlamentarzystów. W sierpniu 2020 r. Sejm przyjął ustawę w tej sprawie, ale nie weszła w życie i do dziś gnije w zamrażarce. PiS przeraził się reakcji opinii publicznej i przebąkując, że w czasie pandemii nie wypada, temat porzucił.
Kaczyński wraca do tamtego pomysłu, ponieważ czuje fatalne nastroje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)