Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Narkotyki miały zniszczyć Amerykę

12 stycznia 2026 | Kraj | Izabela Kacprzak Grażyna Zawadka
źródło: Rzeczpospolita

Zarobek na narkotykach to jedno, ale dla Nicolása Maduro wprowadzanie ich na rynek amerykański miało również inny cel: destabilizację Stanów Zjednoczonych i generalnie destrukcję Zachodu – mówi podinspektor Jacek Tomaszewski, były policjant CBŚP ds. współpracy z krajami hiszpańskojęzycznymi, w tym państwami Ameryki Łacińskiej.

Nicolásowi Maduro i jego żonie Cilii Flores postawiono zarzuty narkoterroryzmu. W Stanach grozi za to nawet dożywocie. Co właściwie to oznacza?

Narkoterroryzm to coraz popularniejszy termin stosowany w USA, choć formalnie nie istnieje on w prawie. Punktem wyjścia jest tu przede wszystkim obowiązująca ustawa antyterrorystyczna. Amerykanie zaczęli pojęcie terroryzmu rozszerzać na coraz więcej sfer życia. Do tego jeszcze dochodzi drugi, tzw. terroryzm sponsorowany przez państwo – taki zarzut najprawdopodobniej usłyszy Maduro. W Wenezueli bez jego wiedzy tak naprawdę nic się nie działo, był głównym rozgrywającym. Wenezuela była krajem sponsorującym terroryzm, również w wymiarze narkoterroryzmu.

Czy Maduro – jak twierdzi amerykańska prokuratura – rzeczywiście kieruje międzynarodową siatką przemytu kokainy, współpracującą m.in. z meksykańskimi kartelami?

Z Wenezueli pochodzi duża część narkotyków zalewających rynek amerykański. Maduro trzymał pieczę nad tym procederem, może nie uczestniczył w tym bezpośrednio, ale delegował do tego swoich ludzi. Wydawał także lewe paszporty różnym bossom narkotykowym, umożliwiał im przelot nad swoją przestrzenią powietrzną. Mówiąc wprost – chronił ich. I oczywiście czerpał z tego zyski.

Kokainę produkuje głównie Kolumbia. Jaką rolę w dystrybucji odgrywa Wenezuela?...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13374

Wydanie: 13374

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament