Kobieca wersja króla Lira
„Europa” według Wajdi Mouawada w Nowym w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego to lekcja przetrwania w okrutnym świecie.
W Nowym właściwie nic nowego – można powiedzieć, rozpoczynając oglądanie najnowszego spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego. Prostokątna scenografia Małgorzaty Szczęśniak znów gotowa na Awinion, a na pewno Salzburg. Ci sami aktorzy co zawsze: Magdalena Cielecka, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Maja Ostaszewska, Magdalena Popławska, Andrzej Chyra, Bartosz Gelner.
Tyle że w przestrzeni zaprojektowanej przez Szczęśniak nie ma tym razem sanitariatów (nikt tu niczego z siebie nie zmyje?), a jest szkolna sala. Teoretycznie do połowy pomalowana na czerwono, ale to przecież umarła klasa z ławkami, gdzie krew podchodzi aż pod tablicę, zaś w metalowym boksie po prawej wypalona do czerni ściana wywołać może tylko płacz zdjęciami tych, którzy zostali zamordowani.
Trzy siotry
Z minuty na minutę coraz mocniej dochodzi do nas to, co Warlikowski mówił w swoim teatrze o okrucieństwie świata od lat – o tym, że jest bardziej z okrutnej antycznej tragedii niż z dającego nadzieję chrześcijaństwa. Jednak do nas to nie docierało. Reżyser starał się uświadomić te konteksty m. in. językiem Wajdi Mouwada, pisarza urodzonego w Libanie, a więc doświadczonego wojną w kraju, gdzie wedle mitologii porwano Europę, a który napisał monologi dla trzech...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
