Konkurencja wymusi spadek cen
W porównaniu z innymi krajami Europy jesteśmy w czołówce udziału chińskich marek w rynku – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Ile kosztuje średnio samochód z polskiego salonu?
Patrząc na wynik narastająco, czyli za 10 miesięcy, to 185,4 tys. zł i jest to kwota bez uwzględnienia rabatu. W ostatnim miesiącu 2025 r. średnia cena wyniosła 182,7 tys. zł.
A ile trzeba zapłacić za samochód z Chin?
Obecnie mówimy o kwocie 143,4 tys. zł, czyli znacznie mniej. Ale ta średnia cena rośnie najszybciej ze wszystkich grup producenckich, jeżeli bierzemy pod uwagę region pochodzenia marki. To wiąże się z jednej strony z cłami, które wcześniej zostały wprowadzone na samochody elektryczne, ale także z poszerzającą się gamą oferowanych marek chińskich, które wchodzą w trochę wyższy segment. Czyli jeśli na początku marki chińskie uzupełniały luki, w których brakowało aut producentów europejskich czy koreańskich, to teraz Chińczycy zaczynają wchodzić w segmenty droższe, także w samochody elektryczne.
Skoro auta z Chin są znacznie tańsze, a oferta szybko się powiększa, to jak dużą część polskiego rynku mogą zagarnąć?
Ich udział szybko rośnie: po dziewięciu miesiącach 2025 r. wynosił 6 proc., a w grudniu 2025 r. przekroczył już 15 proc. Wyniki miesięczne na tak wysokim poziomie pokazują, że Chińczycy przyspieszają. A jeśli to tempo wzrostu nie zostanie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
