Znowu szok w Minneapolis
Protesty wywołane zastrzeleniem przez funkcjonariusza służb imigracyjnych mieszkanki Minneapolis Renee Good rozchodzą się po Ameryce. Czy to zapowiedź największych niepokojów społecznych w tej kadencji Donalda Trumpa?
W Minnesocie i wielu innych stanach Amerykanie protestują od środy. Oburzeni wydarzeniami w Minneapolis, największym mieście Minnesoty, i brutalnością służb imigracyjnych ICE, które od miesięcy przeczesują Stany Zjednoczone, a w szczególności tereny zarządzane przez Demokratów, w poszukiwaniu nieudokumentowanych imigrantów.
W weekend organizacje broniące praw obywatelskich oraz praw migrantów zorganizowały ogólnokrajowe protesty pod hasłem „ICE Out For Good” (ICE, wynoś się na zawsze), które odbyły się w co najmniej tysiącu miejscach. – Wszyscy żyjemy w strachu. ICE tworzy atmosferę braku bezpieczeństwa – powiedziała w wywiadzie dla Associated Press mieszkanka Minneapolis, gdzie w piątek w trakcie demonstracji funkcjonariusze imigracyjni obrzuceni zostali śniegiem, lodem oraz kamieniami.
Władze Minnesoty nawoływały do zachowania spokoju. – Trump przysłał tysiące uzbrojonych funkcjonariuszy do naszego stanu i zginęła osoba. Teraz ucieszyłby się, gdyby tu zapanował chaos, który odwróci uwagę od tego, co się stało. Nie dajmy mu tego – mówił gubernator Tim Waltz.
Nawet tam, gdzie demonstracje odbywały się w pokojowej atmosferze, hasła na transparentach nie szczędziły federalnej administracji. „Trzeba skończyć z ICE. Trzeba skończyć z faszystowskim reżimem” – to jeden z transparentów, jakie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
