Hotel zamiast domu
Resort rozwoju zapowiada walkę z nielegalnymi kwaterami pracowniczymi.
Gminy nie mają narzędzi, by interweniować, gdy wśród domów jednorodzinnych tworzony jest hotel pracowniczy. Sąsiedzi narzekają na hałas, bójki i zagrożenie pożarem. Budynki nie spełniają warunków, by mieszkało w nich kilkadziesiąt osób. W niektórych gminach, np. w podwrocławskich Kobierzycach, takie hotele pracownicze to plaga. Samorządy zaapelowały więc o interwencję do Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
Resort przyznaje, że walka z nielegalną zmianą sposobu użytkowania domów jednorodzinnych jest trudna. Rozważa podniesienie kar, wzmocnienie organów nadzoru budowlanego i doprecyzowanie definicji budynku zbiorowego zamieszkania.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)