Firmy zyskają więcej czasu na wdrożenie wymogów KSC
„Kneblowanie” kontra „przewlekanie prac”. Zapalnym fragmentem nowelizacji okazał się dostawca wysokiego ryzyka.
8 i 9 stycznia sejmowa Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii kontynuowała prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o KSC. Jeden z najważniejszych punktów posiedzenia dotyczył czasu na dostosowanie się firm do nowych obowiązków wynikających z nowelizacji KSC, powiązanej z implementacją unijnej dyrektywy NIS2. Komisja wróciła do tzw. zmiany nr 24, wcześniej zawieszonej, i właśnie tu pojawiła się poprawka, którą branża od początku przedstawiała jako warunek realności wdrożenia. Chodzi o wydłużenie terminu na wdrożenie obowiązków dla podmiotów objętych nowymi reżimami KSC: zamiast 6 ma to być 12 miesięcy. To podwojenie czasu na spełnienie wymogów organizacyjnych i technicznych, m.in. procedury zarządzania ryzykiem, polityk i środków bezpieczeństwa, gotowości do obsługi incydentów, obowiązków sprawozdawczych i audytowych, przygotowania dokumentacji, kontraktów i procesów wewnętrznych. Wiceminister Paweł Olszewski potwierdził: – Przechyliliśmy się do głosów strony rynkowej i jesteśmy oczywiście za.
W wypowiedziach przedstawicieli branży przewijał się argument, że realne podniesienie cyberodporności nie polega na szybkim odhaczaniu listy zadań, tylko na przebudowie sposobu pracy, w którym liczy się polityka bezpieczeństwa, nadzór dostawców, reagowanie na incydenty i testowanie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
